NIEBEZPIECZEŃSTWA I POWIKŁANIA

Jak każde działanie medyczne, również leczenie ortodontyczne nie jest całkowicie bezpieczne i niesie ze sobą w każdym (!) przypadku mniejsze lub większe niebezpieczeństwo powikłań. Praca z żywym organizmem nie jest stuprocentowo przewidywalna, stąd nawet specjaliści z największym doświadczeniem są niekiedy zaskoczeni przebiegiem leczenia. Brak doświadczenia i biegłości w posługiwaniu się technikami ortodontycznymi i właściwą diagnostyką, niebezpieczeństwa takie gwałtownie potęguje.

Najpowszechniejsze niebezpieczeństwo to próchnica zębów po leczeniu aparatem stałym. Zawsze (!!!) zawiniona przez pacjenta, który nie zadbał odpowiednio o własną higienę. Następne powikłanie to nie wyleczenie wady zgryzu lub pojawienie się innej wady na skutek nieprawidłowo prowadzonego leczenia. Z tą sytuacją można spotkać się wtedy, gdy leczenie prowadzi osoba nie mająca właściwego przygotowania. Innym powikłaniem nie zawinionym przez pacjenta i nie zawinionym zwykle przez lekarza jest częściowy lub całkowity zanik korzenia lub korzeni zębów, po lub w trakcie leczenia. Praktycznie każdej terapii ortodontycznej towarzyszy minimalne skrócenie długości korzenia, zwykle uwidaczniające się jako nieznaczne zaokrąglenie jego wierzchołka. To sytuacja bez jakiegokolwiek znaczenia dla kondycji zębów. Niewielki zanik w obrębie korzenia zęba stałego nie ma negatywnych następstw, a siła z jaką korzeń tkwi w kości nie zmniejsza się, więc pacjent nie jest narażony na przedwczesną utratę zęba lub zębów z tego powodu. Są jednak pacjenci którzy mają osobniczą skłonność do takich zmian i u nich zanik korzenia może przybrać niebezpieczną formę, prowadzącą nawet do utraty zęba lub kilku zębów. Niestety nie ma skutecznej metody na rozpoznanie tych pacjentów przed leczeniem. Pewną pomocą może być wykonanie zdjęcia rentgenowskiego zębów w czasie noszenia aparatu. Na całe szczęście są to przypadki niezwykle rzadkie i większość ortodontów nie spotyka się z nimi w czasie swojej kariery zawodowej. Problem więc istnieje, ale właściwie nie stanowi realnego zagrożenia dla przeciętnego pacjenta.